Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

...bo chciałby, żebym była taka jak on. Część 2

zona.oburzona

Są  filmy i seriale, które cenimy z Moim Mężem oboje i razem potrafimy je w nieskończoność oglądać.  Ale każde z nas ma też coś, czego drugie nie jest w stanie znieść.

Ja nie toleruję lubianych przez Mojego Męża filmów wojennych, horrorów oraz kultowych filmów i seriali z serii Star Trek, czy "Gwiezdnych Wojen". Ale nie mam nic przeciwko, niech sobie ogląda.

Mój Mąż jednak do pełni szczęście potrzebuje mojego towarzystwa.

Nie wiem, czy Ci się spodoba, ale...

Chciałbym, żebyś obejrzała...

Powinnaś zobaczyć...

Ja obejrzałem przecież...

Kiedy wreszcie to obejrzysz?

Dlaczego nie chcesz obejrzeć?!

Bo Ty nigdy nie obejrzysz...

Jak widzicie to ewoluuje. Napięcie rośnie, dochodzi do eskalacji, po czym następuje... coś jakby foch.

A w moim przypadku funkcjonuje stara zasada. Im bardziej Mój Mąż wyraża potrzebę, abym coś obejrzała, tym bardziej mi się nie chce. Tym sposobem całe lata wykręcam się już z coraz większą niechęcią od obejrzenia chociażby właśnie wspomnianego "Star Treka". I nie rozumiem, dlaczego Mój Mąż nie może pogodzić się z tym, że nie lubię takich filmów?

Oczywiście moja postawa ma swoje minusy. Niewiele brakowało, a nie obejrzałabym "Little Britain", a nie wyobrażam sobie, jak mogłabym wtedy funkcjonować.

W charakterze rozrywki  fragment z jednego z moich (a w zasadzie naszych) ulubionych sitcomów, jakby na temat. Dziękuję Eldka za zwrócenie uwagi, że nie działają. Może to i dobrze, że tak się stało. Jeden musiałam usunąć, bo był po włosku :D

 

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • eldka

    Nie działają :(

  • zona.oburzona

    Dzięki, już powinno być OK :)

  • amigom99

    1 Bo my mezczyzni jestesmy jak barany lubimy byc w stadzie ze swoimi owcami. 2 Jest ranek, przeczytalem kilka wpisow i widze, ze maz jest dla Pani jakims zadziwiajacym okazem niczym myszki w laboratorium. 3 Tak juz bedzie stale a Pani spostrzezenia poglebia sie gdy maz zacznie wychowywac wasza dziecko.
    Sedecznosci dla Meza

  • duma_i_uprzedzenie

    my serialowo jesteśmy bardzo zgodni, on dzięki mnie poznał "Two and a half men", ja dzięki niemu "The big bang theory" (dzięki, dzięki :*). Oczywiście nie będę na siłę go przekonywać do "Glee", bo wiem, że filmy muzyczne i musicale nie zawsze mu odpowiadają. Choć dzięki mnie zakochał się w "Hair" dobrych 10 lat temu. O! A raz nawet chciał mi zrobić przyjemność i obejrzał AŻ 5 odcinków "Desperate Housewives", co pierw go wiele kosztowało, a potem się nawet spodobało. :-) Tyle. Takie pozytywne wywody, choć trochę nieskładne :-)

  • zona.oburzona

    Big Bang Theory kochamy oboje wielką namiętnością :) Z Glee jest u nas podobnie :)

  • de_factory

    a u nas niet telewizora:)

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci