Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

Podwójne standardy

zona.oburzona

W komentarzach pod tym wpisem odbyła się dyskusja. A ja dzięki niej mam pomysł na wpis.

Wyciągnęłam z wymiany komentarzy na temat uwagi-nieuwagi kobiet i mężczyzn taki wniosek: możemy być tacy sami, możemy mieć podobne wady, ale w zależności od naszej płci, inaczej to będzie postrzegane. Kobietom zdarza się coś stłuc, zniszczyć, zepsuć przez nieuwagę, niemyślenie o konsekwencjach, w skrajnych przypadkach przez głupotę. Mężczyźnie po prostu zdarza się nieszczęśliwy wypadek.

Źle zaparkowane auto? Jeżeli zrobiła to kobieta, to zapewne dlatego, że nie umie jeździć i nie umie parkować. A mężczyzna próbował zmieścić samochód. Nie wymyślam, ostatnio tak właśnie usłyszałam... Zresztą jazda samochodem to kopalnia takich przykładów. Przecież po błędzie na drodze kobieta usłyszy, że nie umie jeździć, a facetowi zdarzyło się przez nieuwagę i tyle.

Aktualizacja: przeczytajcie historię przytoczoną kiedyś na blogu Dwie Sroki w Garści

Pewnie zaczyna się to już w przedszkolu, szkole, gdy dziewczynka słyszy, że jest niegrzeczna, a chłopiec nazwany jest żywiołowym... A może to się już trochę zmieniło? Dawno w szkole nie byłam.

Przychodzą Wam do głowy jeszcze jakieś przykłady?

 

Komentarze (17)

Dodaj komentarz
  • dwiesroki

    Nadal tek jest w szkole. Koza jest jedyną dokazującą w klasie dziewczynką, ma przez to straszliwie do tyłu, ciągle zbiera kary; ma ich więcej nawet od chłopców z którymi się bawi. Nie rozrabia bardziej, ale jest bardziej karana. Dziwne?
    I oczywiście u nas w domu jest jak piszesz. Jak ja coś spieprzę - to z bezmyślności. jak on coś spieprzy - to ja przesadzam.

  • zona.oburzona

    A dobrze mi się kołacze po głowie, że u Ciebie na blogu jest gdzieś wpis o stłuczce na drodze właśnie w kontekście podejścia do kobiet za kierownicą?

  • gido31

    A ja słyszę od żony że to ja nie umiem jeździć... codziennie..... do momentu, kiedy trzeba zaparkować np: przed zatłoczonym hipermarketem :)))))
    pozdrawiam

  • dwiesroki

    Tak, pisałam, to było tutaj : dwiesroki.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?1,2010

    - za cholerę nie mogę tego inaczej zalinkować...

  • zona.oburzona

    Ja Cię potem podlinkuję we wpisie, bo to rewelacja po prostu. Wkurza mnie też ta łatka histeryczki. A jak facet wyskakuje z auta i wrzeszczy różne (...)macie i (...)syny, to to przepraszam nie jest histeria? Nie, jak mogłam zapomnieć. To jest przecież uzasadnione zdenerwowanie!

  • gido31

    Nie wiem czy znowu uderzę w stół bo racje zawsze mają dwie strony więc może napiszę z drugiej strony:..."Naukowcy udowodnili, że mniejszy mózg kobiecy jest skuteczniejszy niż męskie wielkie centrum dowodzenia.." więcej tutaj www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zwiazki/dwoje-na-hustawce_37076.html

  • zona.oburzona

    Dzięki za link, ciekawy artykuł. Ale - już o tym kiedyś pisałam - mam z tymi zagadnieniami kłopot. Wiem, że nauka pokazuj te różnice, a także ich konsekwencje i tłumaczone są w ten sposób typowo żeńskie i typowo męskie cechy. Ale ile znacie takich typowych, standardowych kobiet, nie posiadających ani jednej cechy uważanej za typowo męską? Ilu znacie mężczyzn - typowych samców? Przecież wychowanie, otoczenie też się liczą. Moim zdaniem to nie jest czarno-białe, są tu szarości. Sama widzę u siebie kilka męskich cech.

  • de_factory

    tak, ja też:) czasem więcej niż trochę... i bynajmniej nie wynika to z tego że za towarzysza zycia mam jakąś niepociumaną lebiegę, tylko dlatego że moj ojciec byl w dzieciństwie moim idolem i chciałam robić różne rzeczy tak jak on:) Oj! wkurza mnie gadanie - baba za kierownicą... albo - to napewno baba prowadziła... Albo parkowanie - ostatnio wyglądam przez okno a tam na dwóch miejscach parkingowych - jedno auto. Kto zaparkował? Facet oczywiście. Mogę zdjęcie podesłać:) Potem przechodziłam koło tego auta - takiego syfu w aucie żadna baba by nie miała...

  • milennn

    Czy zaczyna się to w przedszkolu? Ja myslę, że nawet w domu. Mam sporo koleżanek, które mają braci, troszkę starszych lub młodszych, i to one zawsze sprzątały, gotowały, miały dyżury w soboty, a chłopcy nic, zero. Mnie sie wydaje, że coś takiego się z domu wynosi, zalezy też jak rodzice byli wychowywani, jaki związek sami też stworzyli, itd.
    Mnie tez strasznie wkurza myślenie, że kobieta się nie zna na: motoryzacji, sporcie, mechanice itd. Mam siostrę cioteczną na AGHu, i tam takie seksistowskie zachowania się zdarzają, np. wykład z jakiejs mechaniki, pół sali kobiet a facet mówi "panowie" - studentki dla niego nie istnieją, inny kiedyś stwierdził, że one przyszły tu by znaleźć męża, bo nawet jak będą pracować w tym samym zawodzie, to i tak mąż dostanie większą pensję...
    Albo sport, jestem totalnym kibicem sportowym (dzięki tacie, który jest pasjonatą, chciał mieć syna, by móc z nim grac w piłkę i oglądać nożną, ma dwie córki i jakoś różnicy mu to nie zrobiło :P), ale i tak lepiej twierdzić, że się nie znam, niz przyznać, że znam się lepiej na czymś niż rozmówca płci męskiej. kiedyś wybuchnęłam histerycznym smiechem, gdy ktoś zarzucił mi oglądanie bodajże siatkarzy ze względu tylko i wyłącznie na ich urodę (a trzeba przyznać że nasi panowie to naprawdę fajni są pod tym względem!), moja odpowiedź była taka "jeśli naprawdę myślisz, że 10latka oglądająca siatkarzy starszych od niej o 10,15 lat, myslała o nich tylko pod tym kątem, to chyba śnisz, dla mnie oni byli 'starszymi panami' (sic!) a nie idolami do wzdychania". I tak sobei myslę, że jakoś faceci moga siatkarki oglądac i robić rankingi na najładniejszą, ale jak robią to kobiety, to od razu jest śmiech, że nawet nie wiemy co to jest aut, bo tak nas zajmuje patrzenie na nich.

    A z drugiej strony popatrzcie, poprzednio dyskutowałyśmy na temat tego, że faceci nie umieją stanąc w miejscu i się zasmucić, umieją działać i przy okazji nas tym denerwują, to też wychodzi z pewnego shcematu, że facet ma działać, nie może mieć chwil słabości itd.

  • zona.oburzona

    Milenn, widzę, że mamy coś wspólnego... wiernie kibicuję przede wszystkim siatkarzom, ale również i szczypiorniści mają miejsce w moim sercu :)
    Co do reszty komentarza, masz dużo racji. Ciekawe, że jak byłam na humanistycznych studiach i na roku było 3 facetów na 60 bab, to nikt nie mówił, że oni przyszli na te studia żony szukać.

  • milennn

    szczypiornistów uwielbiam ;) Znowu doprowadzili mnie dziś do stanu przedzawałowego - nie umiem policzyć, który to już raz :) Gladiatorzy Wenty to najbardziej waleczna, ambitna i zaangażowana całą sobą drużyna, jaką kiedykolwiek widziałam. Po dzisiejszym meczu dłonie mi drżały, kiedy próbowałam napisać smsa do taty :)

  • zona.oburzona

    Tak, tak, ich mecze uczą, że nie ma rzeczy niemożliwych. Czasem dla poprawienia humoru słucham tego www.youtube.com/watch?v=-otWRm7sWxw i lecą mi łzy radości tak samo, jak komentatorowi.

  • duma_i_uprzedzenie

    Mam prawo jazdy od sierpnia, robię co mogę i idzie mi coraz lepiej na drodze. Jeśli chodzi o parkowanie, to staram się stawać tam, gdzie wiem, ze się zmieszczę, na siłę nie robię manewrów, które mogą utrudnić innym ruch. Logiczne, proste. Ale z drugiej strony, to też jest chore, że za każdym razem, kiedy stanę na parkingu, zastanawiam się czy nie jest dziwnie, krzywo, szeroko, bo co powiedzą inni jak zobaczą mnie wsiadającą po wyjściu ze sklepu do auta. Przecież jeżdżę z listkiem i też fajnie by było, gdy reszta to zrozumiała, że jeszcze wszystkiego nie potrafię... Tak? Czy za bardzo się tłumaczę?

  • zona.oburzona

    Dawno Cię tu nie było, normalnie już mi Ciebie brakowało :)

    Olej to parkowanie, w ogóle się tym nie przejmuj. Zwróć uwagę, jak żenująco parkują czasem faceci. Ja się przestałam tym przejmować, chociaż faktycznie trochę czasu mi to zajęło...

  • fidrygauka

    Wg większości facetów kobiety są kiepskimi kierowcami. Zdanie to zmieniają jednak ... jak kupują nowy (inny) samochód. Wtedy się nagle okazuje, że kierowca-kobieta to atut, bo jak "one ostrożnie jeżdżą, nie zajeżdżają samochodu" itp. To jest dopiero podwójny standard!

  • duma_i_uprzedzenie

    Strasznie mi miło, że zauważyłaś mój powrót!
    Nie było mnie jakiś czas rzeczywiście, bo mój mąż mnie jakby mniej wkurzał ostatnio :P Jednak wymiana zdań z Wami tutaj jest ogólnie bardzo inspirująca, dlatego nie mam zamiaru rezygnować z niej nawet jak mąż zamieni się w chodzący ideał! Pozdrawiam!!

  • duma_i_uprzedzenie

    Aha, a co do parkowania, to staram się być twarda i mam nadzieję, że przestanę popadać w paranoję :-)

Dodaj komentarz

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci