Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

...bo reaguje nie tak, jak bym chciała

zona.oburzona

Czytająca mój wpis kobieto, wyobraź sobie sytuację, kiedy Twoja dobra koleżanka robi Ci dużą przykrość. Pomyśl o dobrej koleżance, może nawet o takiej, którą możesz nazwać przyjaciółką, bo przecież do przykrości sprawianych przez mniej istotne osoby nie będziemy przywiązywać wagi. A nawet dobra przyjaciółka może nieświadomie, czasem nawet kierując się dobrymi intencjami, powiedzieć coś nie tak. Przez zachowanie koleżanki masz doła, przeżywasz to i nie potrafisz przejść nad tym do porządku dziennego. Twój partner widzi, że coś jest nie tak, pyta, więc mu opowiadasz. Jak reaguje?

A. Martwi się Twoim samopoczuciem i odczuciami dotyczącymi tej sytuacji.

B. Uznaje, że nie rozumie Twojego żalu i nie wie, o co Ci chodzi.

C. Stwierdza, że koleżanka jest głupia i jej nie lubi.

Jeśli Twój partner zareaguje tak, jak w punkcie A, jesteś moim zdaniem szczęściarą.Jest to dobry punkt wyjścia do przegadania sytuacji i wymyślenia, co z tym fantem zrobić.

Jeżeli palnie coś takiego, jak w punkcie B, to empatię ma na poziomie -50. W skali od 1 do 7 oczywiście. Po czymś takim chyba trudno o czymkolwiek z nim rozmawiać?

Punkt C to z kolei reakcja Mojego Męża. Wzbogacona zazwyczaj o doszukiwanie się ukrytych i mocno naciągniętych motywów postępowania koleżanki. Kończąca się propozycją, by jakoś jej werbalnie przyłożyć, a następnie zakończyć znajomość.

Ciekawe, co by było, gdyby tak stosować metodę Mojego Męża w relacjach damsko-męskich?

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • fidrygauka

    Gdzieś kiedyś w mądrych książkach wyczytałam, że kobiecie do szczęścia wystarczy, by się wygadać, wylać żale.
    A facet musi 'rozwiązać' problem, znaleźć wymierne rozwiązne sytuacji. Inaczej się czuje zbędny.
    Więc reakcja twojego męża wydaje się być jak najbardziej w linii powyższej specyfikacji :)

  • de_factory

    Takoż i mnie się zdaje że to typowa męska reakcja:) No w każdym razie mój ma dokładnie to samo. Wymyśla piętrowe konstrukcje przyczyn dlaczego koleżanka jest zła z natury i jakie są jej prawdziwe intencje i dowodzi w dodatku że zawsze tak było ze strony koleżanki, tylko ja tego nie zauważyłam...:)

  • zona.oburzona

    Ja mam potem kłopot taki, że jak oznajmiam Mężowi, że jest projekt wspólnego spotkania koleżanką i jej facetem, to Mąż oznajmia, że wolałby nie, bo jej nie lubi. Czasami już nawet ni pamięta dlaczego...

  • veni23

    O bogowie. Jestem mężczyzną.
    no jasna cholera.

  • zona.oburzona

    Veni, a Ty chwalisz się, czy żalisz? ;-)

  • milennn

    Widzę, że temat leci dalej :) Akurat dzisiaj, na zajęciach rozmawialiśmy o języku kobiet i mężczyzn, no i mniej więcej wyszły także te cechy, o których gadałyśmy także pod poprzednią notką, i jest jedno, proste, wyjaśnienie tego wszystkiego: wszystko odbywa się w mózgu, nadwyżka testosteronu ma wpływ na chęć działania mężczyzn, kobiety mają inny układ mozgu i mniej testosteronu, stąd większa emocjonalność.
    Pani doktor poleciła nam książkę "Płeć mózgu" (Anne Moir i David Jessel), dodatkowo puściła taki oto film:
    www.youtube.com/watch?v=aZBhyPiyeOs
    dwocipne, ale prawdziwe...

    A to już z polskiej podwórka, na skołatane nerwy :P :) :D
    www.youtube.com/watch?v=fqL4e6zhHXA&feature=related

  • veni23

    Zona.oburzona - rozpaczam! Facet z pms'em, z okresem, co to za facet. Tragedia.

  • zona.oburzona

    Chłop bez jaj. Za to z dwoma jajnikami :-)

  • zona.oburzona

    Milennn, ja z "Płcią mózgu" mam problem. Z jednej strony te teorie są przekonywujące. Z drugiej ten podział na "typowo męskie" i "typowo żeńskie" to stereotypowe myślenie. Pisząc o Moim Mężu, nie mam na myśli wszystkich facetów w ogóle. I nawet jeśli to tak wygląda, że jadę po całym męskim świecie, to nie to jest moją intencją. Nie tylko Veni w tym gronie nosi spodnie :D My z Mężem stereotypowemu myśleniu również się wymykamy. On nie ma orientacji w terenie i nie umie czytać map. Ja jestem zdecydowanie bardziej konkretna w komunikacji. A to tylko przykłady.

  • igula.igula

    O jakże rozumiem jak wkurzające mogą być takie komentarze. Mój mąż reprezentuje podobną postawę. Kiedy mu się na kogoś żale - kogoś z kim jestem w oficjalnych, nie koleżeńskich relacjach, często zależności słyszę od mojego M jak powinnam odpowiedzieć i co zrobić albo co on zaraz zrobi. Oczywiście gdyby wcielić to w życie sytuacja mogłaby się tylko zaognić. A wystarczyłoby mnie tylko przytulić i powiedzieć "rozumiem Ciebie"

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci