Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

...bo nie lubi moich torebek

zona.oburzona

Mój Mąż żyje w przekonaniu, że jestem maniaczką torebek. Że żyć bez torebek nie mogę, że ciągle je muszę kupować i wydaję na nie olbrzymią ilość pieniędzy. Nie jest to prawda. Owszem, jest ich może tuzin, ale to przecież nie jest dużo, prawda? Torebki aktualnie nienoszone zalegają na dolnej półce w jednej z szaf. Torebka obecnie używana zalega w dowolnie wybranym przeze mnie miejscu, które w danym dniu jest do tego najodpowiedniejsze. Wiem, że moje wpisy sugerują niekiedy, że ze mnie pedantka, ale jeszcze raz zapewniam, że cenię artystyczny nieład, którego istotną cechą jest porzucanie torebki co tydzień na innym krzesełku lub szafce.

Mój Mąż ostatnio dał mi jasno do zrozumienia, co sądzi o mojej torebce. Nie zrobił tego jednak celowo, porzuciłam bowiem ją akurat tam, gdzie Mąż akurat tego dnia też miał ochotę coś porzucić.

zdjęcie torebki

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • czerwonyberberys

    torebek i butów NIGDY nie jest zbyt dużo :):) zupełnie nie wiem, dlaczego faceci tego nie rozumieją

  • eldka

    No, nie wierzę :)

  • de_factory

    mogłabym za to zabić - tak zbeszcześcić torebkę:))
    ps. ja nie mam nawet tuzina, za to on też uważa że mam ich "mnóstwo":))

  • markaewa

    Torebki i buty to mój bzik i nic na to nie poradzę :) Myślę, że to i tak nie najgorszy fioł.

  • zona.oburzona

    Cóż, Mojemu Mężowi się wydaje, że jego plecak pasuje do wszystkiego, więc nie ma potrzeby mieć ich więcej. Ja wiem, że żadna moja torebka nie nadaje się, by nosić ją ciągle do każdej "kreacji". Ale Mój Mąż jest z tego gatunku, co to mógłby beżową i czarną skarpetkę założyć (pozdrowienia dla Dumy_i_uprzedzenie :)), więc nie dziwne, że nie rozumie moich potrzeb... Na szczęście z Waszych komentarzy wnioskuję, że jestem normalna.

  • marga77

    akurat nie mam pierdolca na tym punktcie, zmieniam torebki dopiero, kiedy aktualnej zaczynam sie bac ;)

  • zona.oburzona

    Zaczyna żyć własnym życiem? Czyżby udawało Ci się coś w torebce wyhodować? ;)

  • marga77

    wyhodowac jeszcze nie, ale wszystko przedemna ;)

  • duma_i_uprzedzenie

    O tak, torebki to jest to, plus buty, szczególnie na obcasie, których mąż też nie rozumie. On - tenisówki, choć do pracy musi mieć eleganckie buty, ale plecak... Plecak, to przecież nawet do garnitury pasuje. Kochanie, może kupimy Ci torbę?> Torbę? Na ramię? A jak ja z tym będę wyglądał?
    Tadaaam!

  • podmiot-liryczny

    Ja tam jestem wyznawcą plecaków, nie torebek :)
    Ojciec PL

  • ja-zolza

    Ha ha ha ha ha :D Słodki ten Twój Mąż ;)
    Ja mam jedną ukochaną, szmacianą i płakać mi się chce, że się przeciera... O torebce piszę, rzecz jasna ;)

  • zona.oburzona

    Ja mam ukochanych... 6 :D

Dodaj komentarz

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci