Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

...bo zamiata pod dywan

zona.oburzona

Od kilku dni nie mogłam dogadać się z Inspiratorem w kwestii czystości podłogi. Ja mu pokazywałam kolejne kurzoty*, on uparcie twierdził, że jeszcze nie czas. Ja wyliczałam, ileż to dni nasz odkurzacz nie jadł, on wmawiał mi, że przecież w tamten dzień, kiedy ja byłam zmęczona i spałam... Dzisiaj uznałam, że czas użyć twardszych argumentów.

Ja: Przecież nawet na podłodze leży ziemia, którą ostatnio używałeś do przesadzania kwiatków!
Mąż Inspirator: Nie, wcale nie leży!
Ja: Jakim cudem? Sama widziałam!
Mąż Inspirator: No przecież wkopałem ją pod szafkę...

Tu nastąpił wybuch śmiechu. A odkurzacz został nakarmiony.

*skrót od "koty z kurzu"

Komentarze (18)

Dodaj komentarz
  • veni23

    Jakby to nie zabrzmiało w kontekście, Inspirator wymiata ;D

  • taniatoja

    No cóż, potwierdza się- facet to duże dziecko;)))!

  • fidrygauka

    Nie pod dywan, ale pod regał :)
    Oj, bo z wyciąganiem odkurzacza tyle roboty ... :)

  • zona.oburzona

    Veni, słuszna uwaga :D

    Taniu, coś w tym jest. Zwłaszcza w kontekście kurzu na podłodze.

    Fidrygauko, a Ty jak zwykle go bronisz!!! ;)

  • czerwonyberberys

    o! zrozumiałam różnicęmiędzy kobietami zamężnymi i rozwiedzionymi :) ja urwałabym łeb - Ty się zaśmiałaś ;) chyba jednak jesteś zdrowsza :)))

  • zona.oburzona

    Berberysie, może to kwestia kontekstu, w tym sensie, że nie wkopuje pod szafkę gorszych rzeczy?

  • mama_pietruszki

    Jakbym mojego Pietruszkę słyszała :P

  • zona.oburzona

    Mamo_Pietruszki, przypuszczam, że między nimi jakieś 30 lat różnicy...

  • e75s

    No to jak w końcu widziałaś czy nie;)?
    No bardzo pomysłowy Inspirator, nie wymiguje się pracy tylko szuka argumentów!
    Na szczęście nie mam takich problemów z Mężowskim ale z Dzieciatkiem....Posprzątałeś? tak! A to co robią te papierki na podłodze?...no ani Ty, ani tato mi nie mówiliście...ręce opadają ale cały czas, cierpliwie tłumaczymy jak ma wyglądać czysty pokój.

  • zona.oburzona

    E75s, widziałam tę ziemię na podłodze i nic z nią zrobiłam. Przed moją rozmową z Inspiratorem, on zdążył ją wkopać pod szafkę... Tak, wiem, i o mnie nie świadczy to najlepiej :)

  • daria_nowak

    Takie rzeczy doskonale się skarpetkuje:) Część idzie pod mebel, część zostaje na skarpecie, ale na podłodze brudu nie widać:)!

  • zona.oburzona

    Daria, ciekawe, co powie moja matka, tudzież teściowa, gdy na pytanie, dlaczego nie noszę w domu kapci, odpowiem: bo doskonale zbierają brud i nie muszę tak często odkurzać :D

  • mimi_fibi

    to się nazywa zacieranie śladów ;)

  • arwen11

    ha ha ha no nie mogę - dobrze, że pamiętam żeby nic nie pić i nie konsumować czytając Twoje wpisy, bo przy tym tekście z szafką to na pewno oplułabym monitor :o) :o)

  • ja-zolza

    Ha ha ha, dobry jest ;)
    U mnie odkurzacz musi jeść codziennie, bo inaczej nie widzielibyśmy siebie przez kłaczory ;)

  • zona.oburzona

    Mimi, w tym na pewno jest niezły :)

    Arwen, stosowne ostrzeżenie wciąż wisi u mnie, wierzę, że się przydaje...

    Zołzo, szkoda, że Inspirator nie ma podobnej refleksji...

  • daria_nowak

    Pozazdroszczą i zaczną stosować...?
    ;)))

  • zona.oburzona

    Daria, nawet jeśli, to nigdy by się do tego nie przyznały. Ale przynajmniej jedną podejrzewam o to, że żywo by się tym pomysłem zainteresowała :D

Dodaj komentarz

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci