Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

Mój Przedszkolak

zona.oburzona

Czterolatek. Wypieszczony, czasami tylko jakby lekko zaniedbywany. Nie ma dnia, żebym się z nim choć troszkę nie pobawiła.

Mój Przedszkolak to 452 wpisy, a w tym:

  • 134 przykładów na to, że Inspirator może wkurzyć,
  • 119 zapisków z dziennika autorki,
  • 90 razy Żona Oburzona pisała o tym, co myśli, czuje lub uważa,
  • a 27 razy się z Wami bawiła - a to jakiś konkurs, a to blogowy łańcuszek,
  • 23 wpisy z przygodami Rybki Płetwaczki,
  • 23 wpisy informowały o różnych rzeczach, zjawiskach, czy sprawach godnych polecenia,
  • 21 razy Żona Oburzona dzieliła się radością lub smutkiem związanym z wydarzeniami  sportowymi,
  • przedstawiła 9 przykładów wkurzającego męża  ze świata  kultury,
  • były też 4 występy gościnne,
  • i 2 opisy wkurzających mężów prosto z mediów,

Mój Przedszkolak to również grono znajomych. Tamci są co prawda lekko zaniedbani przeze mnie, ale pamiętam o tym, ile frajdy miałam z pisania na innych blogach.

Bywa tu zabawnie, refleksyjnie, czasem smutno. Z rzadka kontrowersyjnie, ale czasem jednak się trafił wzbudzający większe emocje wpis. Niektóre z zakładanych kategorii jednak się nie sprawdziły, co widać na powyższej liście. Te dwójki i czwórki to pamiątka po nieco innym blogowym pomyśle. Skąd mogłam wiedzieć, że zamiast pisać o mężach, polubię tak bardzo... pisanie o sobie samej.

Z okazji wyhodowania takiego Przedszkolaka zapraszam do zabawy. W komentarzach pod tym wpisem podeślijcie link do takiego popełnionego przeze mnie wpisu, który jakoś szczególnie zapadł Wam w pamięć. Albo takiego, który polecilibyście komuś, kto zagląda tu od niedawna. Oprócz linku poproszę o kilka słów wyjaśnienia, dlaczego właśnie ten, a nie inny wpis?

Na Wasze komentarze czekam do piątku 3 lipca. A spośród zgłoszeń wylosujemy z Inspiratorem osobę, która dostanie mały prezencik-niespodziankę. Piszcie!

 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • eldka

    Nie wiem, który raz jestem, odkąd pojawił się wpis.
    Spróbuję.

    Wpisem, który zapadł mi w pamięci to ten, chyba najkrótszy na blogu, w którym Inspirator wykazał czujność i udowodnił, że wie, jakie zmiany zachodzą u kobiety podczas ciąży. Ten krótki dialog o szwie i rajstopach...

    Cenię tego Twojego Inspiratora właśnie za to, że wkurza Cię takim zachowaniem. Wiem, że po urodzeniu "bułeczki" słowo wkurza nabierze mocy, zhiperbolizuje się, bo o to w tym wszystkim chodzi, a Ty nie zmienisz formy, tych kilku liter w tytule bloga Przedszkolaka.

    Gratuluję i czekam na kolejną szkolną rocznicę; )

  • zona.oburzona

    Eldko, ja nawet już nie wiem, co to "wkurza" dla mnie znaczy - tak bardzo jest to formułą bloga :D Ale to prawda, że na pewno po urodzeniu bułeczki, będzie ciekawie :)

  • sekretarka.bozeny

    Bożena tak myśli i myśli ..
    Takie trudne zadanie nam dać? Nie masz litości Kobieto!
    Bożena tak sobie myśli, że jej się szalenie podobały lęki Inspiratora w zakresie masła., ale też dobre było Twoje nowe zwierzątko, przez które przez chwilę Bożena zatęskniła za swoim ślimakiem. Kluczowe jest "przez chwilę", ponieważ ślimak wrócił i pogardziwszy deserami z zaleconej sałaty zajął się groszkiem. Także ma bana kategorycznie.
    Trudno Bożenie jakoś szczegółowo wyjaśnić, dlaczego akurat takie wpisy jej się podobają. Głównie jest tak, że ona ma lekko skrzywione poczucie humoru, tu nie ma co drążyć. ;)
    Przedszkolaczek rzeczywiście jest zacny. Bożena ma nadzieję towarzyszyć mu czytelniczo do samej matury.

  • zona.oburzona

    No, masło było niezłe faktycznie... w imieniu swoim i Przedszkolaka pozdrawiam Bożenę :)

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci