Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

Panie Jurku, kocham Pana!

zona.oburzona

Zawsze myślałam to samo, a w tym roku dodatkowo pamiętam o tym, że Córkonia w pierwszych tygodniach życia była pod opieką szpitalnego oddziału, na którym większość sprzętu była oznaczona czerwonym serduszkiem.  Patrzę też na maleńkie uszka jak do barszczu zdobiące główkę mojej Córeczki i od razu przypominam sobie, że przesiewowe badania słuchu u noworodków to również zasługa WOŚP.  Pewnie wielu rodziców będzie w najbliższą niedzielę myśleć o podobnych kwestiach.

Kiedy w dzieciństwie uczestniczyłam w wydarzeniach kulturalnych rodzice uczyli mnie odpowiedniego zachowania. Wiadomo było, że w teatrze się nie rozmawia, w kinie nie szeleści papierkami od cukierków. A w filharmonii nie zakłóca się występu muzyków.

Zatem bardzo proszę, aby tej największej Orkiestrze nie przeszkadzać. Nie podoba Ci się, to nie słuchaj, nie oglądaj, nie płać za to. Ale nie krzycz, nie przeszkadzaj innym. 

O Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy pisałam również w poprzednich latach.

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • sekretarka.bozeny

    Amen.

  • jol-ene

    Amen.

  • squirk

    J.w.
    Wpłacam i wpłacać będę - dla dzieciaków. Nieważne, że nie moich. Niech mają jak największe szanse.
    :-)

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci