Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

...bo musiałam wprowadzić nową zasadę w domu państwa Inspiratorstwa

zona.oburzona

Zawsze marzyłam o mieszkanku jak z żurnala. Czystym, ale nie sterylnym. Pięknie urządzonym, ciepłym i przytulnym. Takim, w którym każda rzecz wydaje się być idealnie dopasowana do reszty. Gdzie każdy sprzęt krzyczy: usiądź i rozsiądź się wygodni

Niestety. Nasi znajomi podkreślają, że u nas się mieszka. Ma to być komplement: no wiesz, u Ciebie się żyje, to widać, a nie tak jak (nomen omen) w żurnalu, że wszędzie idealnie i boisz się usiąść. Ale to chyba tylko eufemizm określający przedziwny nieład i chaos. W moim mieszkaniu masz ochotę usiąść i spędzić trochę czasu, ale nie tylko dlatego, że jest w nim (bo jest, temu się nie da zaprzeczyć) przytulnie. W trakcie wizyty u nas możesz bowiem również śledzić różne zaskakujące performance i instalacje, które tym się różnią od siebie, że pierwsze są raczej czasowe, a drugie zastosowane na stałe, przy czym obserwuje się tendencję do ewoluowania performance'ów (czy ja to dobrze piszę?) w instalacje. Czyli to, co miało być na chwilę, jest już z nami bardzo długo. Wspomnę choćby o żarówce budowlanej na łysym kabelku z kostką, która od kilku lat oświetla nam telewizor.

A tak wygląda ostatni performance, który miał potencjał, ale jednak nie przerodzi się w instalację, ponieważ kategorycznie nakazałam jego usunięcie. Kto zgadnie, co to takiego?

20161219_1710001

I chyba nie jest dla Was zaskoczeniem, że za ilość performance'ów i instalacji, za w ogóle ich obecność w naszym domu, odpowiedzialność ponosi Inspirator, moją winą jedynie jest to, że nie mam dość siły przebicia, by je usunąć.

Wiele osób, "podziwiając" różne rozwiązania, zadaje mi pytania. A co to takiego? A do czego to służy? A w jakim celu? A ja bezradnie rozkładam ręce, bo albo nie wiem, albo po prostu nie chce mi się tłumaczyć pomysłów i decyzji Inspiratora.

Dlatego ostatnio wprowadziłam nową zasadę.

Jeżeli widzisz w naszym domu coś, co Cię dziwi, zapytaj o to Inspiratora.

Bardzo szybko okazało się, że jednak to nie wystarcza. Dlatego nowa zasada w pełnej formie brzmi:

Jeżeli widzisz w naszym domu coś, co Cię dziwi, zapytaj o to Inspiratora. Jeżeli on nie umie Ci tego wyjaśnić, zwróć się do Córkonii.

Przykład 1: Widzisz pudło pełne pustych butelek po winie stojące na środku przedpokoju. To Inspirator wyjaśni Ci, że przygotował je 4 dni temu z zamiarem natychmiastowego zaniesienia pudła do piwnicy. 

Przykład 2: Widzisz mój telefon leżący pod stołem. Inspirator nie wie, dlaczego się tam znajduje, więc to Córkonia wyjaśni, że kilka godzin temu porwała go ze stołu i tam zaniosła. 

Zasada ta może zmniejszyć mało istotne i niepotrzebne dialogi między mną a Inspiratorem. Bo skoro on nie rozumie, dlaczego moje kapcie leżą mokre w wannie, to może założyć ze stuprocentową pewnością, że za ten performance odpowiedzialna jest Córkonia.

 

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • m_ysz_ka

    Znam to znam to. U nas mamy masę instalacji pod tytułem "narzędzie i kable niezbędne, nieruszalne, niewyrzucalne i nieużywane od kilku lat" :/ U nas też się mieszka, tak przytulnie, mamy tyle rzeczy a nie takie sterylne jak u innych. Ostatnio małożonek wyszorował nasz dom, umył okna i kurze z lamp. Odsunął sofę i wytarł wszelkie brudny stamtąd. Niestety nadal na środku pozostaje rura po klimatyzatorze, ktory przywiózł latem i odwiózł do pracy niedawno. Nadal pozostaje wielkie pudło na środku salonu pod wspomnianym wyżej tytułem, którego nawet się zamknąć tyle jest napchanego. My mamy jak z żurnala tak, takiego "Świat Technika" albo inny "Murator". Ech.

  • zona.oburzona

    Myszko, wiem, że to brzydko pocieszać się cudzym nieszczęściem, ale jakoś tak lepiej na duszy mi się zrobiło :D

  • marga77

    podobną konstrukcją gotują wew więźniu herbatę ... ? ;)

  • jol-ene

    ciekawe, co to za instalacja. z wyglądu podobna do niczego, hihi...

  • zona.oburzona

    Marga, może w więzieniu tak, ale u nas ma inną funkcję...

    Jol-ene, może do niczego niepodobna, ale służy do konkretnego czegoś :D

  • Gość: [Iskra] *.mt.pl

    Oj jak miło że nie tylko u mnie tymczasowe instalacje dluugoo służą:)
    A to u Ciebie to może jakiś nawilżacz powietrza....?

  • zona.oburzona

    Iskro, nie powietrza, ale rzeczywiście coś nawilża...

  • sekretarka.bozeny

    Wy tam macie w tym słoiku prąd? Bożena robiła zegarek z pomidora i z ziemniaka i zasad była podobna :D

  • zona.oburzona

    Nie, Bożeno, prądy niet. Gdyby był, to w połączeniu z wodą, która jest w słoiku, mogłoby być wesoło...

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci