Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

Wyobraźcie sobie, że...

zona.oburzona

...macie rewelacyjnego laptopa. Któregoś dnia przychodzą znajomi. Są zachwyceni Waszym sprzętem. Od razu bez pytania biorą do rąk, włączają, najchętniej bawiliby się nim cały wieczór lub nawet wzięli do domu.

Zgadzacie się? 

...Wasze nastoletnie dziecko za zaoszczędzone pieniądze kupiło sobie iPhone'a. Jest zachwycone. Przychodzą do niego znajomi, rzucają się na sprzęt. Wieczorem okazuje się, że Wasze dziecko pożyczyło liPhone'a koledze, bo kolega chciał.

Cieszycie się?

...Wasze dwuletnie dziecko bawi się swoim ulubionym pluszakiem. Wszędzie z nim chodzi, często przytula, pokazuje zabawce cały świat. Podchodzi do niego inny dwulatek i zabiera Waszemu dziecku pluszaka.

Jak reaguje Wasze dziecko - wiadomo. A co mówicie Wy?

Nie bądź takim egoistą
Podziel się.
Daj się koledze pobawić.
Ona tylko chce pożyczyć.

Pewnie pomyślicie, że pluszak to nie to samo, co laptop, czy iPhone. W Waszych oczach rzeczywiście nie, ale w oczach dwulatka...

Ostatnio Córkonii rówieśnik zabrał jej ulubione zwierzątko na sznurku. Zapytałam: kochanie, zdenerwowałaś się, nie chcesz, żeby chłopczyk bawił się Twoim pieskiem? To podejdź do niego i weź pieska, to Twoja zabawka. 

Co na to mama chłopca? Synku, oddaj pieska, bądź mężczyzną, dziewczynkom trzeba ustępować. 

Zdaje się, że jestem na prostej drodze do zostania czarnym charakterem lokalnej piaskownicy.

 

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • 5000lib

    Kiedyś czytałam badania dowodzące tegoż, iż warto najpierw dziecku "pozwolić" nacieszyć się zabawką.
    Zwizualizowałam sobie Ciebie jako czarną charakterkę w lokalnej piaskownicy.

    Ech.
    Dobrze, że wróciłaś!
    Bo wróciłaś? :)
    U-ściski.

  • wanilia39

    masz rację! dziecko ma prawo mieć ulubioną zabawkę, kubek, samochodzik i nikt nie ma prawa zmuszać go do tego aby komuś je oddał!

  • sekretarka.bozeny

    I właśnie dlatego, między innymi, Bożenka w ogóle jest alienem :P

  • zona.oburzona

    5000lib, nie wiem, nie wiem... chyba próbuję wrócić :)

    Wanilko, no właśnie. Zastanawiam się, jak to jest, że tak wielu dorosłych z jednej strony odmawia dzieciom praw, które sami cenią, a z drugiej wymaga od maluchów postaw, na które sami nie umieją się zdobyć.

    To ja podobnie jak Bożena. Dużo bardziej lubiłabym spędzanie czasu z Córkonią między ludźmi, gdyby nie inni rodzice.

  • pharlap

    Zabiera.
    Jeśli zabiera siłą, to absolutnie trzeba zareagować. Można ewentualnie wskazać drogę - nie zabieraj, oddaj i spytaj czy mozesz się trochę tym pobawić.
    Co innego jeśli moja wnuczka pozostawiła zabawkę i zajmuje się czymś innym.
    W takim przypadku, jeśli nagle reaguje negatywnie na utratę zabawki, sugeruję: on/ona chce się tylko chwilkę tym pobawić i zaraz ci odda - zgodzisz się na to - prawda?
    Jeśli się nie zgadza, to jednak perswaduję zaborcy żeby oddał, a już na boku mówię wnuczce, że właściwie mogła była dać się temu dziecku pobawić.
    Osobna sprawa, to moje wnuczęta nie mają żadnych drogich zabawek.

  • zona.oburzona

    Pharlapie, nie chodziło mi o to, że Córkonia ma drogiego pieska i od niego wara :D Raczej o to, że dla niej to rzecz tak cenna, jak dla innych iPhone. I przy okazji polecam ten artykuł :)

  • lala.lu

    Cenna umiejętność mówienia "nie". Nie, nie pozwalam się bawić moim sprzętem, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś dotykał moją kolekcję porcelany albo minerałów - no nie!
    (Moje dzieci mają mnie w nosie i miewam wspólników do moich rzeczy, chociaż bardzo tego nie pragnę).

  • lala.lu

    Twoja córcia ma już dwa lata?! Dopiero co się urodziła!

  • zona.oburzona

    Lala.lu, zestresowałam się, że coś pomyliłam :) ale nie chce być inaczej, za niecałe 3 miesiące drugie urodziny...

  • aotahi

    Jesteś. Na tej drodze znaczy się. A ze swojej strony dodam tylko, że mnie najbardziej wkurzają teksty przydzielające zachowania do konkretnej płci. Denerwuje mnie to nawet bardziej, niż zabieranie zabawek.

  • alianore

    Przychodzi moment, że przestaje się chcieć ''dobrze''wypaść w oczach i ocenie innych, szczególnie, gdy to wymaga naginania własnego światopoglądu. Myślę, że im wcześniej ten moment przychodzi, tym lepiej ;) Pozdrawiam ! :)

  • zona.oburzona

    Aotahi, o tak. W tym celują zwłaszcza dziadkowie, chociaż i młodym się to zdarza. Nawet niedawno wujek Córkonii wyraził opinię, że chłopcy ciągną koty za ogony, bo są chłopcami. Wolę nie doszukiwać się, co ma jedno z drugim :)

    Alianore, to chyba po prostu dojrzałość :)

Dodaj komentarz

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci