Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

...bo godzinami potrafi grać na komputerze

zona.oburzona

W tym czasie podłogę zasiedla potężna armia kotów. Tych z kurzu. Ale walka z nimi zabrałaby zbyt wiele cennego czasu, który można poświęcić przecież na walkę z potworami, czy innymi wrogimi wojskami.

I właśnie ta sytuacja przyczyniła się bezpośrednio do tego, że dziś wieczorem stworzyłam tego bloga.

...bo pochodzi od innej małpy

zona.oburzona

Zapożyczam powyższe zdanie od serdecznej mojej koleżanki, mając nadzieję, że nie będzie miała nic przeciwko :)

Mężów kochamy, wspieramy, opieramy się na nich i my. Spędzamy czasem wspólnie miłe wieczory, zdarzają się i przyjemne noce :) Mamy z nimi mnóstwo dobrych wspomnień. Łączy nas wiele.

Ale...

Czy ktokolwiek zna żonę, której nie zdarza się powiedzieć, że jej mąż ją wkurza/wkurzył? Gdzieś trzeba się wyładować. Można pogadać o tym z przyjaciółką, można napisać coś na forum. Można założyć bloga :)

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci