Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

Wpisy otagowane : dziury-w-ubraniu

...bo zdarza mu się włożyć nie tak, jak trzeba

zona.oburzona

Mój Mąż założył ostatnio "napodomu" jedną ze swoich ulubionych koszulek. Ubrał ją na siebie nieprawidłowo. Nie, nie na lewą stronę. I nie tył na przód. Natomiast prawą rękę zamiast do rękawa włożył do ogromnej dziury, jaką udało mu się wyhodować pod pachą.

Niestety, nie miałam możliwości udokumentowania tegoż faktu za pomocą aparatu. Żałujecie, prawda?

...bo jest sentymentalny

zona.oburzona

Ja też jestem i zawsze to u ludzi ceniłam. Dopóki nie dowiedziałam się, że sentymentalizm może przejawiać się w:

-trzymaniu dziurawych skarpetek po dziadku
-nie wyrzucaniu bokserek otrzymanych od swojej żony (wtedy jeszcze dziewczyny) w prezencie; obecnie bokserki są tak przetarte, że w obrębie pośladków wyglądają jak sito
-walających się po domu przeróżnych figurek tzw. durnostojek, kurzołapek itp., których absolutnie pozbyć się  nie można, bo przecież stanowią prezent
-zdarzają się też durnostojki zbite, połamane, ale wciąż u nas są, bo można je przecież naprawić, złożyć, skleić, ostatecznie przechowywać w takiej formie...

 

...bo nie potrafi się ubrać

zona.oburzona

Powala mnie to, że Mój Mąż potrafi się ubrać dokładnie tak samo, gdy temperatura na dworze wynosi np. od -10 do +10. Potrafi założyć grube, ciężkie buty na upał, a krótkie spodenki na pierwsze wiosenne słońce. Osobną kwestią jest stan ubrań, ale dziury w skarpetkach i bokserkach na pewno zasługują na osobny wpis.

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci