Menu

mój mąż mnie wkurza...

...bo-jak mawia moja ukochana Żonka Bronka-pochodzi od innej małpy. Zatem skończ jeść i nie pij, zawartość tego bloga grozi zakrztuszeniem.

Wpisy otagowane : swieta

Świąteczne życzenia

zona.oburzona

 Pojutrze o tej porze już będziemy po uroczystej kolacji. Nie mam złudzeń, że dla wszystkich będzie to radosny czas. W świątecznej atmosferze bywa przecież najtrudniej.

Czy widzisz przy wigilijnym stole uśmiechy, które skrywają łzy?

Czy widzisz osoby, które wolałyby ten dzień spędzać - z wielu różnych powodów - gdzie indziej, z kim innym, inaczej?

Czy oprócz pustego talerza dla zbłąkanego wędrowca widzisz przy wigilijnym stole inne miejsce, na którym powinien siedzieć ktoś, kto już nigdy na nim nie usiądzie?

Czy w napięciu czekasz, by żaden nieodpowiedni gest, żadne przykre słowa nie zakłóciły wieczoru? 

Czy obawiasz się, że ktoś może poruszyć niewygodny temat, o którym nie chcesz rozmawiać Ty lub inny gość?

A może ostatnio wydarzyło się coś, co spowodowało, że to spotkanie jest dla Ciebie wyjątkowo ciężkie?

Jeżeli chociaż na jedno pytanie odpowiesz TAK, to znaczy, że i dla Ciebie Święta Bożego Narodzenia niosą nie tylko radość, ale również trudne sytuacje, z którymi trzeba się zmierzyć.

Przecież i ja, chociaż uwielbiam świąteczne piosenki, zakupy, prezenty i całą tę atmosferę, mam swoje lęki. W pamięci przechowuję złe wigilijne wieczerze i wcale nie chodzi w tych wspomnieniach o to, że karp był niesmaczny. Na część z tych pytań mogę odpowiedzieć twierdząco, na inne mogłam odpowiedzieć twierdząco w przeszłości. Ale od kilku lat udaje mi się w trakcie Świąt wznieść ponad te kwestie i cieszyć się tym, co dobre, a dystansować się od tego, co świąteczny nastrój psuje. Lub też z pewnymi rzeczami się pogodzić. 

W imieniu swoim, Inspiratora i Córkonii
życzę wszystkich odwiedzającym mnie tutaj
jak największej ilości dobrych chwil w czasie Świąt.
I tego, czego potrzebujecie, by Święta były radosne. 

20161218_231510

Świąteczny nastrój

zona.oburzona

No jest, nie da się ukryć. Choć widzę, co się dzieje na świecie... Ale Święta to - uwaga, będzie banalnie - takie magiczne dni, kiedy mam nadzieję, że ich blask będzie promieniował na kolejne miesiące.

Jak nie mieć świątecznego nastroju, skoro na balkonie czeka już na swoją szatę niezwykle kształtna choinka? Dodam, że wybrana przez Inspiratora, który swoją decyzją naraził się wielu klientom, również urzeczonym figurą drzewka.

Jak nie mieć świątecznego nastroju, gdy w skrzynce znaleźć można takie cacko? Eldko, dziękuję za życzenia!

Do tego pierniczki już dawno upieczone i polukrowane, zamknięte w puszkach oczekują Wigilii. Prezenty zapakowane. Tylko ten idealny porządek jakoś nie chce się sam zrobić, ale tutaj jako wymówkę puszczam sobie reklamę polecaną przez Myszkę i rozgrzeszona tarzam się z Córkonią po nieupranym dywanie. Pomiędzy jedną a drugą sesją tarzania Córkonia przynosi widoczną na zdjęciu książeczkę, cieniutkim głosikiem robi o! o! o!, co oznacza, że należy natychmiast znaleźć stronę z przyciskiem umożliwiającym odtworzenie charakterystycznego śmiechu Świętego Mikołaja.

20161221_202610

No i jak nie mieć świątecznego nastroju, gdy RMF Classic puszcza mnóstwo moich ulubionych piosenek związanych z Bożym Narodzeniem? I nawet Inspirator mi go nie zepsuje stwierdzeniem, że piosenka "Santa Claus is coming to town" to piosenka o pedofilu. You'd better watch out... You'd better not cry...

Święta

zona.oburzona

W tym roku nie piekę tyle, co zawsze. Porządki mocno ograniczyliśmy, okna znów będą brudne, a oprócz tego brudne będą kafelki w łazience i szafki w kuchni. Prezentów kupowaliśmy mniej, bo całą rodziną uznaliśmy, że idziemy w jakość, a nie w ilość. No i nie pakowałam ich już jakoś wymyślnie, co jest czasochłonne. Tak jak większość postawiłam na wygodne torebki. Przygotowania świąteczne ograniczone zatem do minimum, chociaż kolacja wigilijna odbywa się u nas. 

Można pomyśleć, że olałam Święta, ale to nieprawda. Choinka ubrana od tygodnia - po raz pierwszy tak wcześnie! Codziennie stajemy koło niej z Córkonią na rękąch i oglądamy bombki. Tak naprawdę te Święta przeżyjemy najradośniej jak się da, dzięki temu, że obok mnie w łóżeczku malutka, najzłociej - złociutka, najczulej kochana... śpi moja dziewczynka. Po prostu priorytety się zmieniły, już nie czwarte ciasto stanowi o tym, że Święta będą udane.

W TYM ROKU ŻYCZĘ WSZYSTKIM, BY ŚWIĘTA BYŁY SPOKOJNE, JEŚLI POTRZEBUJECIE ODPOCZYNKU OD CODZIENNEJ GONITWY. RADOSNE, JEŚLI DOKUCZA WAM SMUTEK. RODZINNE, JEŻELI BRAKUJE WAM CZASU SPĘDZANEGO Z BLISKIMI. LUB SZALONE, TO DLA TYCH, KTÓRYM BRAKUJE WRAŻEŃ. WSZYSTKIEGO DOBREGO!

Dziękuję Ci Eldko i Tobie Bożeno za życzenia, które dotarły do mnie pocztą. Nie spodziewałam się, że jedna z tych kartek trafi właśnie do mnie! Dla Was i dla wszystkich, którzy tu zaglądają jedna z moich ulubionych kolęd Zbigniewa Preisnera. 

Pierwszy Inspiratora

zona.oburzona

Ja już miałam swój, teraz czas na Inspiratora. Tym razem posłańcem jestem ja.

SDC18782

Aby nasza córeczka mogła się cieszyć tatusiem jak najdłużej, Inspirator wybierze się jeszcze na kompleksowe badania. Ja jedynie pamiętam ojca z dzieciństwa, a dzisiaj pozostają mi tylko odwiedziny na cmentarzu. Chciałabym, aby ten scenariusz się nie powtórzył.

Dzisiaj w radiowej Trójce też świętowano ten dzień. Dzwonili słuchacze, składali życzenia. Wzruszały mnie zarówno maluchy, które jeszcze niewyraźnie życzyły wszystkiego najlepszego, jak i dorośli, przesyłający wyrazy wdzięczności swoim  ojcom. Cieszę się, że i ten dzień jest obecny w mediach.  

Mój pierwszy

zona.oburzona

Pierwszy Dzień Matki w nowej roli jest jeszcze dziwny. W roli posłańca życzeń od naszego malucha wystąpił Inspirator. I chociaż uściski, całuski i laurki jeszcze przede mną, to i tak to święto nabrało dla mnie nowego znaczenia. 

Dzień to radosny, a przecież nie dla wszystkich. Jedna z najbliższych mi osób przeżywa największą tragedię, jaka  może spotkać mamę. Dla niej już zawsze ten dzień będzie dniem smutku. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie jej cierpienia, wciąż nie mogę uwierzyć, że to się wydarzyło.

Pewnie gdybym nie była w ciąży, przeżywałabym to inaczej, nie dotknęłoby mnie to tak bardzo. Dzisiaj pomyślałam sobie, że jeśli nasza córeczka szczęśliwie przybędzie na świat i będzie zdrowa, to wszystko inne też się jakoś ułoży. Nie sądziłam, że tak szybko zmieni się sposób mojego myślenia.

Wszystkim Mamom  życzę, by Wasze macierzyństwo było źródłem radości i siły.

 

© mój mąż mnie wkurza...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci